|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Kiedy człowieka ponosi fantazja - czyli jak powstawał skalniak numer 2 z przyległościami
Miejsce na którym powstał skalniak numer 2 i jego sąsiedztwo - długo pozostawało niezagospodarowane. Potem każda próba zagospodarowania okazywała się niesatysfakcjonująca. Dodatkowym kłopotem wydawałoby się nie do przeskoczenia były betonowe pokrywy od dwóch studzieniek kanalizacyjnych, zwanych mało poetycznie szambem. Koniec końców sklaniak, który sprawdza się w każdej sytuacji, sprawdził się i tu. Tak powstawał skalniak numer 2:
Jak widać pęknięta na pół kamionkowa misa przydała się całkiem fajnie. A tak wygladał początkowy etap maskowania betonowych pokryw od studzienek:
Czegoś jednak brakowało, więc powstał zasadniczy element tego fragmentu ogródkowego krajobrazu, czyli mosteczek - nie zielony i nie uginał się :) - został zbudowany z brzozy, która pasowała do pozostałych drewnianych elementów tego zakątka (kupionych jako gotowe):
Z rozpędu i przy okazji zbudowana została też ławeczka na doniczki:
A to już efekt końcowy, wieczorową porą i w pełnym słońcu:
środa, 22 września 2010, kulkakurd
|